O nie do końca normalnym foto...
czwartek, 07 października 2010

Ledwo wczołgałem się po tych krętych schodach i jeszcze wyłudzili ode mnie kasę. Całe piń_sz_et forintów_sz.. A na górze..

gołąb

Jak to na dachach - ptaszyska, ślisko, wysoko.. tylko kup jakoś mało. Zakręciło mi się lekko w głowie, a to przecież jeszcze nie koniec wspinaczki.. O nie, spływam stąd...

kirjat

U nich to "kijarat". Dobrze, że kiedyś lizneło się trochę anglika i się wie co to "exit".
Szybko po schodach w dół...

kostka

A tu na pierszym straganie pierwsze spotkanie z oryginalną kostką Rubika - chyba oryginalną :) Drogo - 3 tysiące Fr = 15 piw lub 6 win w ákcio.

kartka

A to fajne było. Można było se cyknąć fotkę automatem, by potem przesłać kumplom na maila by umarli z zazdrości..

jeno

Na jednej z ulic rzuciła mi się w oczy ta tablica. Pierwsze słowa, które zrozumiałem po węgiersku: " Niech go Bóg błogosławi ".. Więcej o Jenö w Wikipedii . Tak, też nic nie kumam.

lays

Sponsorem wycieczki były Chipsy Lays. W sam raz do piwa, do wina też ujdą ;) Wymyślcie nowy smak, a będą i do innych płynów typu borygo, no na przykład... Konkurs na ich stronie. Można wygrać ponad 50.000 i to nie Fr !


Sponsorzy:
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Reklama na blogach
Blogvertising.pl


STATYSTYKI:

Są tu site statistics osoby