O nie do końca normalnym foto...
wtorek, 30 listopada 2010

knorrA oto jeden z moich pomysłów na święta w konkursie marki Knorr. Pamiętajcie, że Wy też możecie wziąźć w nim udział i wygrać atrakcyjne nagrody !

Pamiętam jak byłam sadzonką... Bawiłam się z wiatrem, rzucałam szyszkami w rodzeństwo. Ech, beztroskie dzieciństwo... Z czasem zauważyłam, że ja tak nie potrafię. Nie potrafię być zwykłym "drapakiem", który będzie tylko ozdobą jakiegoś tam lasu. Niby dobry zagajnik, ale... Pojawił się młodzieńczy bunt ! Co ja tu robię ?? Całe życie pod jednym niebem z mamusią ? Ja mierzę wyżej ! Tak, byłam nie dobra... Już wtedy zabierałam wszystkim drogocenne promienie słoneczne by być kimś, a nie... jakimś pokrzywionym krzakiem ? Rosłam.

Pewnego dnia, o świcie, zbudził mnie pan leśniczy. Wszyscy go tu nie lubili, ale nie ja ! Usłyszałam o mnie: - "O jaki dorodny krzew ! Staszek, bierzemy jeszcze tą i fajrant !" Byłam wniebowzięta ! Czy to sen ? Moje odwieczne marzenie właśnie się spełnia ! - "Mamo ukłuj mnie..." - chciałam krzyknąć, lecz popatrzyłam na jej śpiącą, skuloną postać... Na jej pomarszczone korzenie i posiwiały już czubek... Nie, lepiej nie... Jeszcze kobiecina mi się tu rozmarze, a tego nie chcę widzieć.  Nie teraz, gdy jestem taka szczęśliwa... Spakowałam manatki i zmróżywszy oczy, w myślach wypowiedzialam: -"Tnij Waść" ! Będąc już na przyczepie, spojrzałam ostatni raz w kierunku domostwa. Nagle coś mnie ścisneło w gardle... Nie, to nie był jeszcze smutek - to liny, którymi zostałam opasana, by nie zgubić się w transporcie... Żal nastąpił trochę później.

zła choinkaMój start w dorosłe życie nie był zbyt imponujący, szczerze to nie tego się spodziewałam... Może już wtedy miałam wysokie o sobie mniemanie ? W każdym bądź razie wylądowałam na jakimś zapyziałym podwórku pomiędzy blokami... Na początku nie martwiło mnie to zbytnio, bo najważniejsze było dla mnie, że dostałam się do stolicy,  do Wielkiego Miasta ! A stancja ? Phi... To tylko przejściowe. Już niedługo dowie się o mnie cały Świat !

Jak bardzo się myliłam... Jak złudne miałam wyobrażenia... Tkwiłam w tej dziurze prawie trzy lata... W tym czasie co i rusz miałam chorobliwe ataki nostalgii, a nawet myśli samobójcze ! Ech, co ja wtedy przeżyłam to tylko gospodarz domu wie. Bójkę pijaczków i jak jeden na mnie z impetem wpadł i spał tak całą noc, albo jak gówniarze (że tak brzydko powiem) , nie wiem czy byli po piwie, czy po innych środkach, ale mieli wizję palącej się choinki... Na szczęście co jeden podpalił drugi gasił.. swym moczem... W życiu nie przeżyłam takiego strachu, a potem takiego upokorzenia !

Mój los odmienił się za sprawą pewnej wysoko postawionej osoby.. Teraz już wiem kim był, bo na początku myślałam, że to jakiś nowy lokator i może chce bym skończyła u niego jako ozdoba na święta. Brrr... Ależ miałam czarne myśli ! Dziwicie się? Na szczęście nie sprawdziły się ! Podobno spodobałam mu się od pierwszego spojrzenia i chciał mnie zabrać tam gdzie będę miała lepsze życie. Chciałam od razu wyrwać się z ziemi, ale zaraz szybko przywołałam się do porządku - "A co na to mój teraźniejszy właściciel ?" Wbrew mym obawom, z gospodarzem poszło szybko: dwie flaszki wódki załatwiły sprawę. Kolejny raz jechałam w nieznane...

Dojechaliśmy na miejsce. To co ujrzałam... Ach ! Nie mogłam powstrzymac potoku łez... Chciałam się rzucić, móc przytulić mojego dobroczyńcę, ale w porę się opanowałam. Nie chciałam przecież go zranic moim, na nowo postawionym igliwiem !  Wtedy po raz pierwszy zadrżałam... Mówią, że to oznaka jak się kogoś mocno lubi... Teraz te uczucie nazwałabym miłością, wtedy byłam zbyt "prosta", by wiedziec co to jest.

...Na tamtą myśl nadal się wzruszam..

Ech, przepraszam za tą chwilę słabości. Już piszę co było dalej...

najlepsza choinkaOtóż zobaczyłam klomb, otoczony piękną  balustradą.. Tajemniczy oswobodziciel położył mnie obok niego, wyjął komórkę i byłam świadkiem takich słów:

- "Prezesie, mam już to drzewko... Łatwo nie było, ale prezes wie, dla prezesa to ja wszystko mogę... Tak. Rozumiem. Już ustawiam i stroję. Zobaczy prezes, takiej choiny pan jeszcze w życiu nie widział !"

Postawiono mnie na sztorc i wynajęci panowie zaczeli przystrajać mua w piękne szaty ! Wreszcie mogłam przyjrzeć się otoczeniu. Ale tu pięknie ! Przed oczami miałam olbrzymi dom.. Później dowiedziałam się, że to budynek, który służy ludziom do kupowania wszelkich dóbr, a zwali go jakoś tak: "Galeria Mokotów" ? Ów gmach miał fasadę ze szkła. Przejrzałam się... O mało nie upadłam z wrażenia ! Świat mi zawirował i usłyszałam tylko: - "Marek, łap te zielsko, bo się Nam chybnie na ulicę, wybulisz za powstałe szkody ? Ja też kur...nie..."

Ocknełam się. Wyglądałam jak jakaś królowa ! Od korzeni do samego czubka - w lampkach, na samej górze niebieski krzyżyk i ten napis "Plus" ! Jestem śliczna ! Wreszcie otrzymałam to co od zawsze pragnełam. Byłam w kręgu zainteresowań tysięcy ludzi... Ach, jak ja to lubię ! Wyprostowałam się, niech mnie podziwiają... Przecież jestem damą !

drzewkaMam przyjaciół ! Są to pobliskie drzewa, które przystrojono niebieskimi lampkami... Pasują do mojego nowego image ;) Za to nigdy nie skumplowałam się z choinkami, które mieszkają wewnątrz budynku... Jakoś od zawsze lepiej czułam się w męskim gronie. A może...

N wlaśnie...No niby są zgrabne, ale wiszą tak nad głowami tych eleganckich ludzi, a to choince-damie przecież nie przystoi. No bo jakżesz tak ?! Co prawda, są wypielęgnowane: igiełki równo ułożone, korzenie pięknie przycięte, wymodelowane.. ale jakby tak się stało, no przypuśmy, że usuneła by się niepostrzeżenie jedna taka i spadła z hukiem wprost pod nogi dystyngowanej paniusi ? No narobiłaby wrzasku i chryja na całego ! My, porządne choinki - z dobrego lasu, nie możemy sobie popsuć opinii, o nie...

galeriaanioł

Jakie plany na przyszłość ?

Mój cel jest już tylko jeden: Rockefeller Center...

P.S. Fotki wykonane przy i w "Galerii Mokotów", i na moim podwórku :)
P.S. II Notka powstała 20.12.2007, na tym blogu, więc zapraszam do czytania historii :D

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11

Sponsorzy:
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Reklama na blogach
Blogvertising.pl


STATYSTYKI:

Są tu site statistics osoby